Jak drony zrewolucjonizowały pokaz Dolce & Gabbana?

Pokaz domu mody Dolce & Gabbana jest przykładem, że technologia wcale nie musi być zła, a jej wykorzystanie może się opłacić bardziej, niż cokolwiek innego. Dlatego właśnie, podczas jednego z pokazów Dolce&Gabbana, punktem honorowym były drony.

pokaz drony

Coraz więcej słyszy się na temat tego, że dojdzie do sytuacji, w której technologia i jej rozwój sprawią, że czynnik ludzki, nie będzie potrzebny. Co odważniejsi, decydują się na wygłoszenie stwierdzeń bardzo jasno zakładających to, że taki trend jest dla nas jako ludzi, bardzo niebezpieczny. Musimy jednak wiedzieć, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Technologia i jej rozwój, są czymś zupełnie naturalnym i nie należy tego negować. Niemniej jednak, tak jak w przypadku każdej, nazwijmy to, nowości, są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy. Nie bez przyczyny mowa jest o technologii i jej rozwoju.

Kwestie techniczne odegrały kluczową rolę

Pokaz, na którym w rolach głównych wystąpiły właśnie drony, nie mógł odbyć się bez zadbania o podstawowe kwestie techniczne. Mowa oczywiście o dostępie do sieci. Nie od dziś wiadomo, że jeśli chcemy w prawidłowy sposób obsługiwać drony i jeśli zależy nam na tym, aby trasa, którą mają zaprogramowaną, nie została zmieniona, ważne jest to, aby nie było możliwości jej zmiany. Ta, jak wiadomo, możliwa jest nawet przy wykorzystaniu telefonu komórkowego z dostępem do Sieci. Właśnie z tego względu, na samym początku pokazu, organizatorzy wystosowali prośbę do uczestników i gości, aby wyłączyli Internet w swoich urządzeniach mobilnych. Wbrew pozorom, nie było to zadanie proste. Część z obecnych gości nie zastosowała się do niego od razu, co przełożyło się na blisko godzinne opóźnienie. Doszło nawet do sytuacji, w której organizatorzy musieli wskazywać konkretne osoby, które nie zastosowały się do polecenia.

Sposób na nowy marketing

Musimy wiedzieć, że dom mody Dolce & Gabbana nie był pierwszym, który wykorzystał drony do prezentacji swojej kolekcji. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce w 2015 roku, na pokazie zorganizowanym przez markę Batebrand w Dolinie Krzemowej. Wówczas także rozwiązanie to spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem przez publiczność i gości. Przełożyło się też ono na zwiększenie przez markę zysków ze sprzedaży swojej najnowszej kolekcji. Czy w przypadku Dolce & Gabbana było podobnie? Możemy śmiało założyć, że tak. Już sam fakt tego, że o pokazie jest głośno w mediach, że jest on powszechnie komentowany, możemy uznać za bardzo dobrą reklamę. Niemniej jednak, nie możemy zapominać też i o drugiej stronie medalu. Zawsze bowiem, jeśli są i zwolennicy konkretnych rozwiązań, znajdą się i przeciwnicy. Nie inaczej jest w przypadku dotyczącym ostatniego pokazu Dolce & Gabbana.

dolce gabbana

Czy drony zastąpią żywe modelki?

Podstawowym pytaniem, które pojawia się przy okazji omawiania pokazu Dolce & Gabbana jest to, które dotyczy kwestii związanych z zastąpieniem modelek rzez drony. Biorąc pod uwagę to, jak bardzo technologia idzie do przodu, jak dużo nowych rozwiązań w tym aspekcie się pojawia, nie możemy zapomnieć o tym, że do sytuacji w której drony zastąpią modelki, póki co nie dojdzie. Owszem, nie można jej wykluczyć, niemniej jednak jest to perspektywa dziesięcioleci, a nie jak twierdzą sceptycy – kilku lat. Nie należy jednak bagatelizować tego trendu, bo chyba już w takich kategoriach należy rozpatrywać zjawisko. Batebrand i Dolce & Gabbana z pewnością przetarli szlak, jeśli chodzi o innowacyjne rozwiązania w trakcie trwania pokazów. Możemy śmiało założyć, że nie będą oni ostatni.

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, ocena: 5,00 na 5)
Loading...


Zostaw komentarz

Szanujmy innych Użytkowników nawet jeżeli mamy inne zdanie. Blokujemy konta Użytkowników którzy spamują i nie przestrzegają netykiety. Zapisanych komentarzy nie można edytować, prosimy więc o uważne redagowanie wpisów. Wszystkie wpisy nowych Użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez Moderatorów.

Twój email nie będzie widoczny.Wymagane pola zaznaczone są *

*